- My się przekupić nie damy. Pieniądze weźmiemy i wykorzystamy na rozbicie tego gniazda szerszeni. Mianowicie tych ludzi pod okupacją, których Unia się od kilku lat nie rozwija. Dzieci się nie rodzą, gospodarka się nie rozwija. Pod okupacją tych czerwonych sukinsynów nawet gospodarka Niemiec stoi w miejscu. (...) Jeżeli nie zdołamy tych spiskowców czerwonych obalić i usunąć, to Polska musi wystąpić z Unii Europejskiej.
W trakcie przemowy na scenie zwolennik przekształcenia Parlamentu Europejskiego w dom publiczny stwierdził:
- Solidarna Polska mówi, że jestem faszystą. Wałęsa twierdzi, że nie jestem faszystą, tylko powinienem stuknąć się w głowę. Jedni twierdzą, że jestem wrednym Żydem. Drudzy, że jestem antysemitą. Generalnie rzecz biorąc jestem wrogiem ludu.
Największe jednak zdziwienie wzbudziły aluzje w stosunku do Moniki Olejnik i słowa o Donaldzie Tusku:
- Dopiero internet spowodował, że ludzie mogą przeczytać, co naprawdę mówi Korwin-Mikke. Co o nim mówi pani Olejnik albo inna... (śmiechy, brawa).
- Proszę Państwa! Jego ekscelencja Donald Tusk był tak miły. (brawa) Proszę Państwa ja mam żelazną zasadę, że używam tytulatury i mam cień nadziei, że jak będzie się nazywać łajdaka ekscelencją, to być może któregoś dnia zacznie zachowywać się jak ekscelencja, a nie jak łajdak. - mówił rozradowany Mikke.
O lekarstwie, jakie niesie ze sobą prawica mówił:
- Generalnie rzecz biorąc postulaty prawicy są jasne i proste. Musimy mieć zwykłe, proste prawo. Musimy mieć wolny rynek, żeby żadni urzędnicy się nie wtrącali, bo zawsze jest tak, że jak grabią to do siebie.
Jedną z atrakcji wiecu było przebijanie balonika w kolorach Unii za co można było zdobyć dyplom uniosceptyka.
Tuż przed końcem kampanii Kongres Nowej Prawicy może liczyć w sondażach na 4-6% poparcia. Jak będzie, okaże się po niedzielnych wyborach.
